Każdemu może zdarzyć się nieszczęśliwy wypadek. Ja zerwałam więzadła krzyżowe w kolanie w czasie jazdy na nartach. Wydawało się, że bez operacji, która zawsze jest ryzykowna, nie uda mi się odzyskać sprawności. Miałam jednak szczęście spotkać wspaniałą specjalistkę rehabilitacji – panią mgr Alinę Górską. Dzięki jej pracy udało mi się wyleczyć z tak poważnej kontuzji bez interwencji chirurgicznej. Na początku brakowało mi wiary w sukces, ale optymizm i świetny plan zajęć rehabilitacyjnych opracowany przez panią mgr Alinę Górską szybko pozwolił mi odzyskać nadzieję, że będę znowu sprawna. Teraz już powoli zapominam, że w ogóle miałam kłopot z chorą nogą i zaczynam myśleć o nowym sezonie narciarskim.
Pani Alinko, bardzo dziękuję za Pani wiedzę, cierpliwość, życzliwość i optymizm, które doprowadziły mnie do tak dobrej formy.
Katarzyna Glapińska
Panią Alinę poznałam blisko rok temu, gdy po raz pierwszy byłam na rehabilitacji w Konstancinie. Miałam przepisane indywidualne półgodzinne zajęcia. Przez pierwsze trzy dni zastępował Ją ktoś inny i właściwie ten czas był stracony. Dopiero Pani Alina pokazała mi kilka ćwiczeń, które powinnam robić, wyjaśniła na czym polega mój problem z kręgosłupem i kolanem. Na kolejnych zajęciach mogłam bez problemu spytać się, czy wszystkie te ćwiczenia dobrze wykonuję. Po skończonej rehabilitacji wróciłam do domu z postanowieniem codziennych ćwiczeń. Minęły jednak 2 miesiące, a ja nie dość, że nie czułam się lepiej, to wiedziałam, dlaczego tak jest – po prostu za mało ćwiczyłam. Skontaktowałam się z Panią Aliną w nadziei, że jakoś mnie zdopinguje. I tak się faktycznie stało.
Od pół roku spotykamy się w miarę regularnie (z wyjątkiem 2,5 miesięcznego okresu letniego, w czasie którego sama codziennie ćwiczyłam). Po każdych zajęciach, na których mam wprowadzane nowe ćwiczenia, dostaję je dokładnie opisane wraz ze zdjęciami wykonującej je osoby. Za każdym razem Pani Alina pyta mnie, czy w czasie ćwiczeń domowych miałam z czymś problem. Gdy nie mogłam wykonać jakiegoś ćwiczenia, od razu go modyfikowała. Zgodnie z jej przewidywaniami, dopiero po około 2-3 miesiącach zauważyłam efekty codziennych ćwiczeń. Bóle kręgosłupa bardzo się zmniejszyły, mogłam już wstawać z krzesła bez podpierania się itp.
Od dłuższego czasu przygotowuje mnie, poprawiając stan moich mięśni u nóg, do zaplanowanej wkrótce artroskopii. Jestem przekonana, że dzięki dotychczasowej pomocy Pani Aliny jestem już przygotowana do tego zabiegu. Jednocześnie wiem jakie przez pierwsze 2 tygodnie po zabiegu ćwiczenia powinnam wykonywać. Mam je narysowane, omówione i przećwiczone.
Jestem po prostu zachwycona Panią Aliną. Nie dość, że jest miła, sympatyczna i ma świetne podejście do pacjenta, to przede wszystkim jest bardzo profesjonalna w tym co robi. Ma ogromną wiedzę i ciągle się dokształca uczestnicząc w coraz to nowych szkoleniach. Dodatkowo wszystkie jej przewidywania związane z moimi problemami ortopedycznymi się sprawdziły. Jako osoba przed siedemdziesiątką, która nigdy nie trenowała i nie gimnastykowała się, miałam z początku duże problemy z większością zaleconych mi ćwiczeń. Uważałam, że w moim wieku nie dam rady pewnych rzeczy zrobić. Pani Alina jest jednak tak energetyczną osobą, tak dopingującą i wierzącą w pacjenta, że za Jej namową zaczęłam codziennie ćwiczyć. Dziś robię już bez problemu to, co jeszcze niedawno sprawiało mi prawdziwą trudność. Widzę też efekty mojej codziennej pracy, jak i cotygodniowych spotkań z Panią Aliną. Moja rodzina jest również pod wrażeniem wyników, a ja jestem dodatkowo dumna, że w tym wieku wzięłam się za siebie poprawiając nie tylko swoją kondycję, ale i sylwetkę.
Doprawdy nie wiem jak mam Pani Alinie za wszystko dziękować!
Joanna
Na rehabilitację do p. Aliny trafiłam po koniecznej ciężkiej operacji kręgosłupa lędźwiowego na dwóch poziomach (dyskopatia). Od operacji minęło 21 miesięcy. Pani Alina doskonale radziła sobie ze zdiagnozowaniem, doborem odpowiedniej terapii manualnej oraz ćwiczeń, których celem było likwidowanie przeciążeń i bólu mięśniowego ze strony całego kręgosłup.
Jak nikt inny potrafiła mnie uspokoić, zmniejszyć lęk pojawiający się bardzo często przez 1 rok po zabiegu. Czułam szczere chęci pomocy drugiemu człowiekowi oraz pasję w wykonywanym zawodzie.
Dzisiaj czuję się lepiej, a w przyszłość dzięki Pani Alinie i jej ćwiczeniom, które robię codziennie patrzę optymistycznie.
Z dyskopatii wyleczyć się nie można, ale dzięki rehabilitacji z Panią Aliną pracuję i funkcjonuję tak, że nikt mojego problemu na zewnątrz nie zauważa.
Dlatego Gorąco polecam
Magda lat 52

